Historia Przygoda Pasja... Odkrycia i poszukiwania

Treasure hunting, metal detectors, history...




Teraz jest piątek, 23 sierpnia 2019, 11:19

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: środa, 22 lutego 2012, 23:23 
Offline
pułkownik
pułkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 czerwca 2006, 16:47
Posty: 935
Lokalizacja: Kraków, Lubaczów
system: Winda
W sumie to mnie pocieszyłeś. W ciepłe miesiące zajeżdzamy tam czasami konno na piwko przy grilu i podziwianie widoków, a kiedy zobaczyliśmy tę ziejącą wyrwę byliśmy przekonani, że to robota jakichś zawziętych złomiarzy.
pozdr.

_________________
Matejko? To był gość...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: czwartek, 23 lutego 2012, 11:53 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Giller napisał(a):
W sumie to mnie pocieszyłeś. W ciepłe miesiące zajeżdzamy tam czasami konno na piwko przy grilu i podziwianie widoków, a kiedy zobaczyliśmy tę ziejącą wyrwę byliśmy przekonani, że to robota jakichś zawziętych złomiarzy.
pozdr.


Czy konie bierzecie ze stadniny powyżej :) Miejscówka pod schronem fajna a widoki o 5 rano nie zapomniane wschodząca mgła eh ,wspomnienia.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: czwartek, 23 lutego 2012, 16:49 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 marca 2005, 18:38
Posty: 6063
Lokalizacja: LUBLIN
system: Ubuntu 10.04
Widzę ze młody to stary partyzant i żadnej łaziorki nie odpuszcza :D

_________________
"Śmierć żołnierza jest święta,łamie bowiem nakaz nienawiści .Przyjaciel i wróg już wolni od ran są warci tej samej miłości i chwały "


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2012, 10:16 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
jeszcze troszeczkę schronów z 62 Brzeskiego Rejonu Umocniony okolice Siemiatycz :D :


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: wtorek, 28 lutego 2012, 19:49 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 18:28
Posty: 3
województwo: podkarpackie
Witam.

Chciałbym nawiązać do wypowiedzi użytkownika jacekwoj3 odnośnie książki Gaweł G., Kalicki Sz., pt. fortyfikacje Linii Mołotowa odcinek Radymno - Sieniawa - Oleszyce. Tak się składa, że posiadam oba wydawnictwa na ten temat. Wspomnianą książkę oraz artykuł z tomu Fortyfikacje Twierdzy Przemyśl pt. Radzieckie fortyfikacje nadsańskie na odcinku Radymno - Sieniawa. W wypowiedziach tych pojawiły się stwierdzenia, w moim odczuciu niezbyt trafne, które mogą dezinformować innych użytkowników forum.

Po pierwsze prawidłowa nazwa artykułu Radzieckie fortyfikacje nadsańskie, a nie Radzieckie fortyfikacje Obronne.
Po drugie artykuł dotyczy pozycji skrzydłowej Przemyskiego Rejonu Umocnionego i opisuje 14 schronów bojowych pozycji nadgranicznej, od miejscowości Wiązownica do Woli Mołodyckiej + umocnienia w rejonie drogi Radymno - Krakowiec, Punkty Oporu: Duńkowice, Kalników i Kobylnica Ruska.

Książka zaś zawiera opis i zdjęcia 31 schronów tj. pozycji nadgranicznej (opisana w artykule pozycja skrzydłowa PRU) oraz pasa przesłaniania Raworuskiego Rejonu Umocnionego. Ostatni opisany schron znajduje się w sąsiedztwie PO "Brusno Nowe" + jak powyżej PO:Duńkowice, Kalników i Kobylnica Ruska.

Także nie jest to "prawie to samo" co w artykule.

Dziwne są również sugestie jacekwoj3 dotyczące tytułu książki: Kalników – Duńkowice - Sieniawa- Oleszyce Stare. W Oleszycach Starych są 2 obiekty. Publikacja opisuje obiekty biegnące dalej do Chotylubia przez szereg miejscowości m.in Futory, Dachnów, Nowe Sioło. Od Oleszyc Starych to spora odległość.


Po czwarte książka Fall Barbarossa nad Sanem J. Rozańskiego nie dotyczy "opisu przygotowań i walk o schrony Linii Mołotowa". Dotyczy ona przebiegu bitwy granicznej, a o istnieniu Linii Mołotowa tylko wspomina.

Po piąte w książce są relacje żyjących świadków wydarzeń np. dotyczące budowy schronu w Sieniawie, opis i zdjęcie niedostępnego i dotychczas nie opisanego schronu w Leżachowie i wiele innych rzeczy, których nie ma w artykule.

Pozdrawiam:

sajmon


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: piątek, 2 marca 2012, 11:09 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Hm , Sajmon cóz Ci mam napisać ? Napiszę tak czytaj ze zrozumieniem ,a później odpowiadaj :D Widzisz ja napisałem cytat " ja nie polecam " jakbyś odrobinę pomyślał wiedziałbyś ,że jet to moje zdanie . Po drugie nie rozumiem dlaczego atakujesz moją osobę? po trzecie napisz dlaczego polecasz zeszyt ( bo książką trudno to nazwać ) panów Gawła i Kalickiego.
- czepiasz się tytułu art owszem mój błąd ponieważ piszę z pamięci .
-co do tytułu zeszytu dlaczego powinien być bardziej rozwinięty co zasugerowałem . Stąd Kalników , zresztą sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie zaprzeczając samemu Sobie cytuję Twoją wypowiedź:
"Książka zaś zawiera opis i zdjęcia 31 schronów tj. pozycji nadgranicznej (opisana w artykule pozycja skrzydłowa PRU) oraz pasa przesłaniania Raworuskiego Rejonu Umocnionego. Ostatni opisany schron znajduje się w sąsiedztwie PO "Brusno Nowe" + jak powyżej PO:Duńkowice, Kalników i Kobylnica Ruska"
-co do artykułu i zeszytu : sami autorzy potwierdzają moje zdanie : publikacja stanowi rozwinięcie artykułu .
- Co do książki Jana Rózańskiego " Fall Barbarossa nad Sanem " ot dziwne ,że tylko wspomina czyż nie ma tam mowy o walkach O schrony w P.O. Przemyśl (nawet dokładnie jest opisane o które ) czy nie ma tam wzmianki o ich budowie ? o walkach w P.O. Medyka ,Kalników , Krasiczyn i dalej w kierunku Leska ?
-i odpowiadając na Twoje "po piąte " cienki ten opis w porównaniu z opisem w książce " W cieniu Linii Mołotowa "Berezy. No i cenowo też nie ciekawie 20 zł do 29zł ( "W Cieniu Linii Mołotowa " Berezy ).
P.S. Podsumowując powyższe nadal nie polecam zakupu tej pozycji w porównaniu z innymi wypada blado ,.,

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: piątek, 2 marca 2012, 23:05 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 18:28
Posty: 3
województwo: podkarpackie
Każdy ma prawo do własnego zdanie i to nie podlega dyskusji. Ja mam jednak inne.
Nikogo nie atakuję, zauważyłem ten wpis i pewne nieścisłości, które chciałem skorygować.

Jeśli chodzi o rozwinięcie tytułu to idąc tym tokiem należałoby na okładce umieścić wszystkie miejscowości, w których są opisane schrony. Miejsca by nie starczyło.

( prawie to samo co w wydanej książce ) - tak to zostało ujęte. W tym wypadku prawie robi wielką różnicę.
Jeśli chodzi o książkę Rożańskiego to rzecz mocno zdeaktualizowana. Zupełnie fałszywy obraz przebiegu walk nad Sanem.


Jeśli chodzi o " W cieniu Linii Mołotowa " Berezy (Chmielowiec, Grechuta) to p. Gaweł i Kalicki skorygowali błędy i braki z tej książki. Mógłbym tu wymienić kilka przykładów. Opis i zdjęcie schronu w Leżachowie, w książce Berezy jest na ten temat brak danych.

"W porównaniu z innymi wypada blado" - konkretnie proszę. Z jakimi innymi? Wcześniej pisałeś, że jest mało literatury na ten temat.

Wcześniej pisałeś również, że cena jest niewielka 20 zł, a teraz, że cena wypada blado. Jedno zaprzecza drugiemu.

Pozdrawiam.

Sajmon


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: środa, 7 marca 2012, 12:45 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
No właśnie każdy ma swoje zdanie i dlatego moje jest póki co takie , a nie inne i nie uległo zmianie. Pokaż mi gdzie napisałem ,że cena wypadła blado ? Napisałem cytuję "Podsumowując powyższe nadal nie polecam zakupu tej pozycji w porównaniu z innymi wypada blado ," wcześniej napisałem cytat: "No i cenowo też nie ciekawie 20 zł do 29zł ( "W Cieniu Linii Mołotowa " Berezy )" - pisząc to miałem na myśli wielkość publikacji . Wydanie o którym mowa ma 72 strony i kosztuje 20 zł ,a W Cieniu Linii Mołotowa " Berezy 264 strony w cenie 29zł . Więc chyba przyznasz rację o ile czytałeś obie książki ,że cenowo też jest nie atrakcyjna .
Piszesz ,że p Kalicki i Gaweł skorygowali braki z tej książki no cóż , popatrz na datę wydania książki "W cieniu Linii Mołotowa " jest to rok 2002 , a publikacja " Fortyfikacje Linii Mołotowa Odcinek- Radymno- Sieniawa-Oleszyce " wydane została w 2012r. Stąd brak informacji na temat schronu w Leżachowie , i to jedyna rzecz jaka w tej książce jest ciekawa .Choć patrząc na to z mojego punktu widzenia zarówno teoretycznego jak i terenowego ( zaliczonych ok 300 obiektów Linii Mołotowa ) nie jest dużym plusem dla tego wydania a raczej zachętą komercyjną do kupienia tej pozycji .
Na jakiej podstawie twierdzisz ,że cytuję Twoją wypowiedz : "Jeśli chodzi o książkę Rożańskiego to rzecz mocno zdezaktualizowana. Zupełnie fałszywy obraz przebiegu walk nad Sanem. " ? Mogę tylko napisać tyle ,że książka pisana pod cenzurą i gloryfikująca A.CZ. przebieg walk , wyposażenie A.Cz. przygotowania do operacji Barbarossa to fikcja autora? konkrety poproszę .
W tytule nie jak sugerujesz ,że trzeba umieścić wszystkie miejscowości w których położone są schrony bojowe tylko np skąd dokąd są opisane obiekty np" Kalników i najdalej wysunięty obiekt plus przerywnik i na odwrót .
Usilnie chcesz konkretów i zadajesz pytania atakujące inne publikacje na które piszę odpowiedzi . Tylko jakoś nie mogę doczekać się odpowiedzi na pytanie Gillera i moje wcześniejsze proste pytanie do Twojej osoby .Cytuję moje pytanie : "po trzecie napisz dlaczego polecasz zeszyt ?" . Dlatego też uważam,że póki nie odpowiesz na to pytanie dalsza dyskusja nie ma sensu , i schodzi na inny tor . pozdrawiam Jacek

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: środa, 7 marca 2012, 13:03 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Troszeczkę fotek schronów z Hrebcianki :


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: środa, 7 marca 2012, 21:17 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): wtorek, 28 lutego 2012, 18:28
Posty: 3
województwo: podkarpackie
Po pierwsze - Ja nic nie polecam!!!. Tak się składa, że interesuje się od lat tą tematyką i posiadam wszystkie książki i artykuły na ten temat. (Nie mam zamiaru licytować się kto w ilu schronach był etc.) Powtarzam raz jeszcze zauważyłem wpis zawierający wiele nieścisłości, które chciałem skorygować. Uznałem za stosowne napisać gdyż wpisy te mogą doprowadzić do mylnych wniosków mniej wyrobionych w temacie użytkowników.

Po drugie książka Berezy tak naprawdę ma 130 stron, reszta to aneksy, bibliografia i indeksy.
Po trzecie nie taka jest zasada tworzenia tytułów w publikacjach. Odsyłam do poradników...
Po czwarte, Leżachów to jeden z wielu przykładów.

Napisałeś - "jest to rok 2002 , a publikacja " Fortyfikacje Linii Mołotowa Odcinek- Radymno- Sieniawa-Oleszyce " wydane została w 2012r. Stąd brak informacji na temat schronu w Leżachowie , i to jedyna rzecz jaka w tej książce jest ciekawa"

Zatem podaje przykład drugi, w każdym wpisie mogę podawać nowy przykład.

Schron dla ckm w Dobrej w książce Berezy w zestawieniu na str. 151 figuruje jako wysadzony przez WP podczas akcji przeciwko UPA. W książce Fortyfikacje Linii Mołotowa Odcinek- Radymno- Sieniawa-Oleszyce str. 46 Obiekt jest w stanie nie naruszonym.

Cytuje jeszcze raz Twoją wypowiedź - jest to rok 2002 , a publikacja " Fortyfikacje Linii Mołotowa Odcinek- Radymno- Sieniawa-Oleszyce " wydane została w 2012r. Stąd brak informacji na temat schronu w Leżachowie.

Czyli błędna informacja o schronie w Dobrej jest wynikiem tego, że obie publikacje dzieli 10 lat różnicy. A może schron w Dobrej został odbudowany!!!! Po prostu autorzy w Cieniu Linii Mołotowa nie byli na tym schronie, zresztą na wielu innych też nie.....

Po piąte nie chce mi się już pisać o wypocinach Rożańskiego. Dla mnie ta "książkę" to źródło krytyczne dla badaczy, a nie warta polecenia publikacja o Linii Mołotowa dla przeciętnego użytkownika. To tak jakby polecać np. książki o podziemiu antykomunistycznym (żołnierzach wyklętych) te pisane przez funkcjonariuszy UB.

Po szóste dyskusja nie schodzi na inny tor, dotyczy ona tematu. Piszesz rzeczy, z których późnej nie za bardzo umiesz wybrnąć.!!!!

Pozdrawiam raz jeszcze SAJMON


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: środa, 7 marca 2012, 21:35 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Zapeniam Cię ,że zarówno Bereza jak i Chmielowiec zinwetaryzowali wiele schronów w szczególnosci Rawsko - Ruskiego Rejonu Umocnionego więc ich wiedza poparta jest zarówno szeroko rozbudowaną teorią ( lata nauki , hobby i praca w IPN ) jak i pracą w terenie. Zresztą pan Kalicki i Gaweł też mają dobra wiedzę terenową i teoretyczną i tego im nie ujmuję.
W dalszym stopniu nie odpowiedziałeś na zasadnicze pytanie ? Pozwolę sobie zapytać jeszcze o jedno czy wiesz jak wygladała inwentaryzacja Linii Mołotowa w terenie ( nie teorii) przed rokiem 2002 przy braku dokumentów ? skoro intersujesz się tym tematem to bez problemu odpowiesz sobie sam na swoje pytanie dotyczace schronu w Dobrej i wielu innych które zaznaczone są jako wykop lub jako wysadzone .

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: piątek, 16 marca 2012, 11:01 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Kilka fotek z P.O. Dęby większość schronów wysadzona i podtopiona . . obiekty znajdują się w polu więc najlepiej penetrować je późna jesienią lub zimą .


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2012, 20:29 
Offline
generał broni
generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 stycznia 2012, 23:20
Posty: 2300
Lokalizacja: Twierdza Przemyśl...
sprzęt: "PROXA 2".
system: ZIEMIA-POWIETRZE-SAPERKA.Px7
województwo: podkarpackie...
Panie Jacku!~!!!! co się z Panem dzieje? proszę nie spać!!!!!
Czekamy na foty!
Cygan!

_________________
Stary.Cygan.........
" Honor, Ojczyzna, Bóg " ...
https://www.youtube.com/watch?v=jdLPT8mt6VI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: piątek, 27 kwietnia 2012, 11:13 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Stary.Cygan napisał(a):
Panie Jacku!~!!!! co się z Panem dzieje? proszę nie spać!!!!!
Czekamy na foty!
Cygan!


Nie śpię tylko czasu mało :!:
Parę zdjęć schronów P.O. Łuczyce . Dodam ,że schrony z poniższych zdjęć znajdują się na prywatnych posesjach. Ja nie miałem problemu z wejściem . Bardzo mili właściciele działek.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: poniedziałek, 7 maja 2012, 20:21 
Offline
generał broni
generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 stycznia 2012, 23:20
Posty: 2300
Lokalizacja: Twierdza Przemyśl...
sprzęt: "PROXA 2".
system: ZIEMIA-POWIETRZE-SAPERKA.Px7
województwo: podkarpackie...
Kolego Jacku czyżby cie zamkneli w jednym z tych bunkrów , jak tych dwóch Carskich oficerów na "Rideu"
A może kobita szlaban na komputer zrobiła, i zostaw juz tego kota i dawaj fotki,bo pajęczyna już na tym dziale można mietłą zagarniać!!!!!
Ja jutro wybieram sie jak nie będzie lało na jeden z okolicznych fortów, to i moze coś ofocę :)
Czólko... Stary.

_________________
Stary.Cygan.........
" Honor, Ojczyzna, Bóg " ...
https://www.youtube.com/watch?v=jdLPT8mt6VI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: poniedziałek, 7 maja 2012, 20:30 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Stary.Cygan napisał(a):
Kolego Jacku czyżby cie zamkneli w jednym z tych bunkrów , jak tych dwóch Carskich oficerów na "Rideu"
A może kobita szlaban na komputer zrobiła, i zostaw juz tego kota i dawaj fotki,bo pajęczyna już na tym dziale można mietłą zagarniać!!!!!
Ja jutro wybieram sie jak nie będzie lało na jeden z okolicznych fortów, to i moze coś ofocę :)
Czólko... Stary.


Nikt mnie nigdzie nie zamknoł ale mam mało czasu , wręcz ostatnio wogóle .Wyjazd Roztocze , Promocja Schronu na Jarmarku Turystycznym , prace na forcie , wożenie i uzgodnienia z konserwtorem zabytków ruszamy z odkopywaniem bruku, sprawy stowarzyszenia , spora ekipa bunkrowców na forcie i całonocne rozmowy i inspekcja miejsca gdzie na na nowo powstaje Muzeum Twierdzy i tak w kółko .

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: poniedziałek, 7 maja 2012, 20:35 
Offline
generał broni
generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 stycznia 2012, 23:20
Posty: 2300
Lokalizacja: Twierdza Przemyśl...
sprzęt: "PROXA 2".
system: ZIEMIA-POWIETRZE-SAPERKA.Px7
województwo: podkarpackie...
No to zaje :ok i dla rozluźnienia polecam na pół godzinki dziennie wglądzik na forum!!!!
Stęsknilismy sie tu za Tobą i Twoim Kompanem od przepychanek słownych :mrgreen:
Pozdrów go i Kacpra!!!

_________________
Stary.Cygan.........
" Honor, Ojczyzna, Bóg " ...
https://www.youtube.com/watch?v=jdLPT8mt6VI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: wtorek, 24 lipca 2012, 20:52 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Oprócz budowy schronów rosjanie wkopywali przestażałe czołgi T18 przezbrojone w 45 mm armatę przeciwpancerną. Czołgi te nie posiadały napędu i stanowiły stały punkt ogniowy . Relacja z odnalezienia wanny z takiego czołgu przez Jerzego Sadowskiego ( Jagmina ) poniżej :
Poniższy tekst pochodzi z " Odkrywcy " a znalezisko można podziwiać w muzeum na Sdybie w Warszawie :

Wczesna wiosna 1996 roku. Pomysł jak zwykle wychodzi od Jurka:
- Linia jest nierozpoznana, obiekty różnią się od polskich i niemieckich bunkrów, no i może znajdziemy polskie kopuły.
Rzeczywiście, na Linii Mołotowa Rosjanie montowali kopuły zdemontowane z polskich umocnień, zdobytych na Polesiu. A ja jak słyszę o kopułach i pancerzach to zapominam o wszystkim innym.
- To świetny pomysł !!!
- A wiecie, że w niektórych bunkrach niszczono pozostałości z wojny ? Może coś znajdziemy - odzywa się Adam, jedyny wśród nas fascynat militariów.
- No to Linia Mołotowa. Kiedy jedziemy ? - rzuca Rybka
Ja już nic nie rzucam, bo wiadomo, że w najbliższy weekend, a teren działań to okolice Sieniawy.
* * *
- Mam już dość. Wszystkie bunkry podobne do siebie, beton jak beton, chodzenia dużo i nie znalazłem żadnego złomu - narzeka Adam.
- Ponieś mój plecak, to się przekonasz czy nie ma złomu - odpowiada Rybka, który każdy znaleziony kawałek zardzewiałego żelastwa zabiera jako pamiątkę z czasów wojny. Czyżby narodził się nowy militarysta?
- Adaś ! Bez wykrywacza to nic ciekawego nie znajdziesz - mówię, by podnieść na duchu kolegę.
- Jak Rybka sprzeda na złom zawartość plecaka, to kupimy wykrywacz - śmieje się Adam, któremu poprawił się humor na widok jurkowej "Ascony", pozostawionej kilka godzin temu na trawiastej drodze, porośniętej gdzieniegdzie asfaltem.
- Jurek otwieraj brykę ! Jurek !!!
Jurek się wyłączył. Jako jedyny panuje nad sytuacją, nanosi obiekty na mapy i wie gdzie jest tradytor, a gdzie schron na działo.
- Coś mi tu nie pasuje - mamrocze, podnosząc wzrok znad szkiców.
- Co się stało?
- Brakuje jednego bunkra.
- Może nie naniosłeś na mapę ? - Rybka ściąga plecak (ostrożnie, jakby była w nim porcelana) i zerka na szkice Jurka.
- Nie, to nie o to chodzi, popatrzcie - i Jurek zaczyna tłumaczyć - jeden bunkier jest za nami jakieś 800 m w lesie, drugi przed nami około 500m.
- To ten w którym Rybka znalazł kawałek pocisku? - pytam.
- Tak. Widać go tam na górce w kępie krzoli. Ten strzela na południowy - zachód, a tamten w lesie na północny - zachód ... rozumiecie?
Nie rozumiemy.
Nie nadążamy za jego tokiem myślenia. No, ale Jurek to profesjonalista, a my - zmęczeni marszem, pomiarami i karczowaniem jeżyny fortecznej (ta to na każdym bunkrze wyrośnie) - amatorzy.
- No martwe pole!!! - krzyczy nam w twarze Jurek - albo się Ruscy machnęli, albo tu jest jeszcze jeden obiekt. Idziemy szukać!
- Ja nie idę. Spytaj lepiej tubylca - odpowiadam, pokazując na Dziadka prowadzącego starą, wysłużoną "Ukrainę".
- Dzień dobry. Nie wie pan, czy na tym polu jest jakiś bunkier ? - pyta Jurek.
- Dzień dobry. Bunkry ..... taaak .... są. Są pod lasem i tam za wsią przy brodzie, ale tu na polu nie ma.
Ja tu od 1933 roku mieszkam to wiem, zresztą to moje pole.
- Nie ma ? - mówi rozczarowany Jurek.
- Nie. Bunkra tu nie ma, ale widzę, że wy wojskowi - mówi Dziadek wskazując na Adasia w "panterce"
- To może zabralibyście czołg ?
- Czołg ?! Jaki czołg ?! - odzywa się Rybka.
- A taki nieduży, ruski.
Zamurowało nas.
- Gdzie?!!! Skąd?!!!
- No tu na moim polu. Panie, ile ja już lemieszy na nim natraciłem ! Teraz już tam nie orzę. Zabierzcie go, to będę mógł całość orać.
Patrzymy na pole, ale nic nie widać.
- To on jest w ziemi? - pyta Adaś.
- W ziemi, ale płytko - jakieś 20cm. Pokażę gdzie.
Idziemy za Dziadkiem w miejsce, gdzie widać nie zaoraną zapadłość terenu.
- To tutaj. Niech ktoś idzie ze mną do chałupy, bo tak go nie znajdziecie - Dziadek podnosi swój rower, a ja idę za nim do najbliższej zagrody, gdzie dostaję potrzebny sprzęt.
Nie jest to Garret typu VLF, nie jest to "Smętek" typu PI - tylko wykrywacz trójzębny typu WI-dły. Zasięg 25cm - bada trzy miejsca jednocześnie i nie potrzebuje baterii. Niestety szpadel Dziadka złamany, więc musimy sobie poradzić saperką.
Wracam i słyszę z daleka jak koledzy dyskutują:
- Może to Tygrys ?
- Co ty ! Dziadek mówił że ruski.
- Pewnie T 34, tych wszędzie było pełno.
Podchodzę do nich i we wskazane przez Dziadka miejsce wbijam wykrywacz ... i nic.
Krok dalej ... nic. Następny krok - szczęk metalu o metal !!! Napięcie rośnie ...
Rybka wyrywa mi widły i po kilku minutach mamy oznaczony obszar ok. 3 metry na 1 metr.
- To pewnie wieżyczka czołgu - cieszy się Rybka.
- Oby! - sceptyczny jak zawsze Adam idzie po saperkę do "Ascony".
Po chwili zaczynamy grzebać w ziemi, by zobaczyć nasz "skarb".
W międzyczasie - już bez roweru przychodzi Dziadek i zaczyna opowieść :

We wrześniu 1939r. "wyzwolili" nas Rosjanie. Po kilku miesiącach zaczęli budować bunkry. Coś tam im chyba nie wyszło, albo był zbyt słaby ostrzał, bo po jakimś czasie przywieźli ciężarówką czołg - nie całkiem sprawny, ale z działkiem i postawili tu na polu mojego ojca. Prawie przez całą wojnę nie było tu żadnych walk. Więc o bunkrach i czołgu większość zapomniała. Ale nie mieszkańcy wsi. Pierwszy był kowal, który po nocach roznitowywał wieżyczkę - bo blachy dobre a materiału nie było. Po nim przyszli inni. Zniknęła wieżyczka, działo, napęd i co tam się dało odkręcić. Wszystko było dobrze do czasu, jak w 1944 zbliżał się "drugi bolszewik". Strach padł na chłopów, bo jak Ruscy zobaczą, że nie ma ich czołgu to rozstrzelają albo na Sybir wyślą. Zebraliśmy się z łopatami, a że z czołgu został sam kadłub -i do tego stał w niewielkim rowie - to w kilka godzin go zakopaliśmy. Jak Rosjanie przyszli, to się nie zorientowali i o czołgu zapomniano. Tylko ja o nim pamiętałem podczas orki - kończy Dziadek.
My w międzyczasie odkopujemy czołg na tyle, aby dało się go rozpoznać. Robimy zdjęcia, żegnamy się z Dziadkiem i pełni niespodziewanych wrażeń jedziemy do domu.
Po przewertowaniu literatury i porównaniu zdjęć nasz "odgrzebany skarb" okazał się być dość unikalnym T18.
Po kilku (ciągnących się strasznie) tygodniach, wracamy wreszcie po nasz czołg z wojskiem i dźwigiem.
Po wydobyciu, ciężarówką pojechał do Warszawy na Fort Czerniakowski.
* * *
Historia z czołgiem nie pozostała bez wpływu na nasze dalsze zainteresowania. Byliśmy na zlotach w Walimiu, Świnoujściu, MRU i innych ...Adam kupił "Smętka" i co tydzień powiększa swe zbiory jeżdżąc na wykopki.
Rybka "grzebał" razem z Adamem, lecz potem słuch o nim zaginął ... bo się ożenił. Jurek pozostał wierny bunkrom, ale na pewno pojedzie z nami, jeśli znajdziemy owiane już legendą miejsce zakopania nad Wisłą czołgów 7TP.
Ja "zapaliłem się" do grzebania i jeżdżę z Adamem. Jak dotąd bez wielkich sukcesów mimo, że moje widły są nowsze od tych Dziadkowych. Chyba czas na lepszy sprzęt....
Na razie pozostaje mi więc cieszyć się z czołgu. Znajomi śmieją się, że co to za czołg, który jest wielkości dużego biurka. Ale czołg zawsze będzie czołgiem - no bo jak to brzmi :
w y k o p a l i ś m y c z o ł g !!!
A że niekompletny ... Następnym razem będzie lepszy.

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: poniedziałek, 30 lipca 2012, 12:36 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
Tak wygląda czołg , a raczej wanna po konserwacji : http://galeria.kriepost.na1.pl/displayi ... 2&pos=-127.

Wracając do tematu kilka zdjęć z P.O. Brusno Nowe ( Podemszczyzna )


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Linia Mołotowa -Radzieckie Fortyfikacje Graniczne
PostNapisane: piątek, 21 września 2012, 12:23 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2266
Lokalizacja: Galicja
W Przemyskim Rejonie Umocnionym Rosjanie wykorzystali również fortyfikacje Twierdzy Przemyśl . Wbudowując w nie swoje schrony . Schrony wbudowano w fort Bakończyce , Fort Przekopana ,.
Obiekty wbudowywano w wały fortów . Taką ciekawostka jest ,że przy budowie schronu w Forcie XX „Przekopana” jako wejście do schronu wykorzystano przelotnię austriackiego schronu pogotowia w poprzecznicy. Sam schron posiada dwie kondygnację plus zbiorniki na wodę . Sam schron uzbrojony był w armatę przeciw pancerną 45 mm oraz ciężki karabin maszynowy maxim . Do niedawna w schronie znajdowały się kompletne śluzy gazoszczelne w ścianach na dolnej kondygnacji i forteczny sanitariat oraz elementy instalacji elektrycznej i wodnej . Zbiorniki na wodę są podtopione .
Kilka fotek tegoż obiektu z 2008 r


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007, 2011 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL