Historia Przygoda Pasja... Odkrycia i poszukiwania

Treasure hunting, metal detectors, history...




Teraz jest poniedziałek, 16 grudnia 2019, 01:05

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nastolatek sprawdzał wartość złotej, rzymskiej monety
PostNapisane: sobota, 10 stycznia 2015, 19:10 
Offline
wachmistrz
wachmistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 stycznia 2012, 00:20
Posty: 170
sprzęt: Ace 250
województwo: wielkopolskie
Cytuj:
Złotą monetę sprzed 1,7 tys. lat, znalezioną podczas nielegalnych poszukiwań, odzyskali policjanci i konserwator zabytków w okolicach Jędrzejowa. - Takie poszukiwania są coraz częstsze - mówi archeolog Andrzej Przychodni.

Pierwszy sygnał o znalezisku dotarł do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Kielcach w październiku. Pracownica Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego w Krakowie, które posiada bogatą kolekcję numizmatyczną, poinformowała, że na Facebooku ktoś poprosił o identyfikację rzadkiej monety. Z kontekstu wynikało, że mogła być ona znaleziona na terenie województwa świętokrzyskiego.

Monetę łatwo można było rozpoznać. To złoty solid rzymski z przełomu III i IV wieku naszej ery. Jest na niej wizerunek cesarza Konstancjusza Chlorusa, który zginął w wyprawie przeciwko Piktom i Szkotom 25 lipca 306 roku.

- Co ważne, było widać, że moneta była używana jako zawieszka. Najpierw miała dorobione uszko, a gdy się ułamało, właściciel wywiercił otwór - opowiada Andrzej Przychodni, archeolog z wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków.

Jego zdaniem to świadczy o tym, że prawdopodobnie była noszona przez jakiegoś znaczącego przedstawiciela ludności kultury przeworskiej, czyli ludu, który zajmował się wytwarzaniem żelaza w świętokrzyskim okręgu hutniczym. - IV wiek to schyłek osadnictwa tej kultury w południowej Polsce i z tego względu znalezisko jest jeszcze ciekawsze - podkreśla Przychodni.

Archeolodzy za pośrednictwem FB nawiązali kontakt z autorem wpisu, ale nie chciał skontaktować się bezpośrednio z urzędem.

- Zgodnie z przepisami takie znalezisko jest własnością skarbu państwa i wszystko wskazuje na to, że należy je uznać za istotne dla kultury - tłumaczy Andrzej Przychodni.

Urząd ochrony zabytków poinformował o sprawie policję i prokuraturę. Śledczy ustalili, że autorem wpisu jest ledwie 13-latek, który twierdzi, że monetę znalazł na polu, chodząc z wykrywaczem metali. - To też jest wykroczenie, bo trzeba mieć pozwolenie na tego rodzaju badania - podkreśla Przychodni.

Gdy policjanci pojechali na miejsce, ojciec nastolatka dobrowolnie oddał monetę. - Ponieważ chodziło o osobę niepełnoletnią, wystąpiliśmy z wnioskiem o umorzenie postępowania, bo ewentualna kara mogłaby przynieść efekt odwrotny do oczekiwanego. Dlatego też zaproponowaliśmy, żeby nastolatek zaczął raczej współpracę z Muzeum Regionalnym w Pińczowie, które prowadzi tego typu prace legalnie - mówi archeolog.

Co ciekawe, do archeologów docierają sygnały, że odkrytych monet mogło być więcej, a ich rzeczywistym poszukiwaczem był ojciec chłopca. - Niestety, nie udało się tego potwierdzić. Z naukowego punktu widzenia najważniejsze byłoby przeszukanie miejsca, gdzie doszło do odkrycia. Wtedy moglibyśmy dowiedzieć się znacznie więcej - mówi Przychodni. Zapowiada, że solid trafi do jednego z muzeów w regionie.

To kolejny taki przypadek, kiedy informacje o znaleziskach archeologicznych wychodzą na jaw za pośrednictwem internetu i portali społecznościowych. Również w październiku na jednym z profili Facebooka pojawiło się zdjęcie grotu, prawdopodobnie z okresu rzymskiego lub średniowiecznego, widocznego jeszcze w ziemi. Właściciel profilu chwalił się nim jako jednym z elementów kolekcji militariów. - Okazało się, że to 16-latek z Kielc. Gdy chcieliśmy odzyskać przedmiot, stwierdził, że tak naprawdę ma go z giełdy staroci i już zamienił na coś innego. Efekt taki, że grot przepadł, a dalsze postępowanie prowadzi prokuratura - informuje Andrzej Przychodni.

Nie ukrywa, że nielegalne poszukiwania za pomocą detektorów metali to coraz większa plaga. - Zajmują się tym coraz młodsze osoby. Często przez takie dzikie penetracje zniszczeniu ulegają stanowiska archeologiczne i przepadają przedmioty, które są własnością skarbu państwa - zwraca uwagę Przychodni. Jego zdaniem taka sytuacja wynika w pewnym stopniu z obowiązujących przepisów prawa. - Teraz zabytki archeologiczne są traktowane niemal jak dolary w czasach PRL, gdy tylko państwo mogło nimi legalnie obracać. Dziś wymogi dotyczące poszukiwań są wymagające, ale do spełnienia. Niestety, tylko nieliczni starają się je wypełnić. Trudno też powiedzieć, że obecnie istnieje powszechne poczucie odpowiedzialności za takie zabytki - podkreśla Andrzej Przychodni.


Głupich nie sieją, sami się rodzą. :[ Z tego co mi wiadomo, podobno była chęć polubownego załatwienia sprawy ze strony kieleckiego wkz-tu.

_________________
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007, 2011 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL